Rozdział 2 - rozmowy

Idź do spisu treści

Menu główne:

Rozdział 2

Zasada działania Procesora.

Otóż wiemy z medycznych doświadczeń na człowieku, że olbrzymi wpływ na zdolności umysłowe ma tyroksyna, hormon tarczycy. Przy niedoczynności – słabnie pamięć, koncentracja myśli jest zaburzona (upośledzona), następuje zmniejszenie metabolizmu na różnych poziomach, łącznie ze zmniejszeniem aktywności mitochondriów komórki co powoduje obniżenie zdolności do wykonywania pracy fizycznej.
Istnieją duże trudności w odróżnieniu niedorozwoju umysłowego z innych przyczyn od wrodzonej niedoczynności tarczycy.
Tym aktywnym czynnikiem w tyroksynie jest jod (I), a jego przeciwnością są metale ciężkie, takie jak ołów, rtęć cez, itp. Natomiast nadmiar jodu w organizmie jest bardziej toksyczny od nadmiaru któregokolwiek z w/w metali, nawet ołów nie jest tak toksyczny jak jod, gdyż sole ołowiu służyły nawet do niedawna jako lekarstwa. Jod jako główny składnik jodyny jest silnym środkiem dezynfekującym, czyli zabijającym mikroorganizmy działając destrukcyjnie na ich system sterowania metabolizmem.
Co jest takiego specyficznego w jodzie, że jest taki ważny jak Złoto?
Jak wiemy z obserwacji w świecie makro jod najczęściej możemy spotkać pod postacią jodyny, a ona ma właściwości zaczerniania wszystkiego, dlatego jod robi to z powierzchnią skrzydeł, umożliwiając lepsze wchłanianie światła. Przeciwieństwem jest natomiast ołów i rtęć, które wchłonięte zajmują pozycję jodu i pobielając skrzydła powodują odbijanie światła uniemożliwiając działanie procesora. Dlaczego w ogóle jest możliwość wchłaniania pierwiastków ciężkich zamiast życiodajnego jodu? Jeśli na jakimś poziomie wchłaniania produktów istnieje selekcja, to na pewno w tym wypadku proces bierze pod uwagę ciężar produktu, a jod jest najcięższym pierwiastkiem potrzebnym w organizmie człowieka i nie można go nawet pomylić z żelazem, który jest o połowę lżejsze. Natomiast proces wchłaniania nie rozróżnia minimalnych różnic ciężaru i wchłaniając pierwiastki o innych właściwościach unieruchamia procesory, a w konsekwencji upośledza proces przetwarzania sygnału i uszkodzenie systemu sterowania.
To właśnie tarczyca jest nazywana przez Boga Sercem, gdyż jest źródłem czynnika odpowiadającego za doznania psychiczne. Mówi się w momentach wzruszenia, określając swoje doznania fizyczne – „aż mnie ścisnęło w gardle”, a schematycznie przedstawiane serce przebite strzałą, bardziej podobne jest do rysunku anatomicznego tarczycy niż serca, jako pompy. Tyroksyna jako pochodna adrenaliny może być wytwarzana w momentach zwiększonego stresu, dlatego osoby w stanie stresu często wpadają na dobre pomysły, jednak konsekwencje stresów dla ciała fizycznego i przeciwdziałanie im to już osobny temat, do którego wrócimy.
Schemat tyroksyny,

oraz dokonajmy niewielkiego przekształcenia ogólnie obowiązującego wzoru, aby otrzymać rzeczywisty schemat wiązania pierścieni w cząsteczce tyroksyny, który w świecie makro został uzewnętrzniony w konstrukcji pierścieni złotych łańcuszków noszonych na szyi, a zjawisko powodowało przyciąganie w to miejsce jodu. Ta mała modyfikacja obowiązującego wzoru nie zmienia jego działania, a jedynie oddaje specyfikę dawnej wiedzy zawartej w symbolach.
Następnym etapem umożliwiającym odpowiednie przetwarzanie sygnału musi być możliwość
wpływu na funkcję obracania się skrzydeł. Takim czynnikiem jest Mirra, która składa się z oleju i żywicy (bursztyn), a w tak utworzonej mieszaninie ma zdolność zwiększającą tarcie i w odpowiedniej proporcji z olejem nazywana była świętym olejem do namaszczania Ks. Wyj.30,22–33. Przeciwstawieniem dla tego związku jest azbest, który ma również zdolność zwiększania tarcia, lecz nie tworzy mieszaniny z olejem i gdy dostanie się do organizmu, a następnie zostanie przeniesiony do procesora, unieruchomi go i spowoduje zablokowanie sterowania na jakimś etapie metabolizmu.
W procesach fizjologicznych czynnikiem regulującym tarcie jest magnez (Mg++). Wraz z organicznymi tłuszczami decyduje o odpowiednim do układu taktowania obracaniu się zestawu skrzydeł. Nie jest problemem sam fakt obracania się skrzydeł, lecz problemem jest ich odpowiednie wyhamowanie, aby podawane sygnały współdziałały z innymi elementami systemu odczytującego. Jak przekonaliśmy się na wielu przykładach przypadków chorobowych magnez jest pierwiastkiem spełniającym wyjątkowo ważną funkcję w procesach metabolicznych komórek. Ostatnie doniesienia ze świata nauki stwierdzają, że największe zużycie magnezu następuje w stanach stresu, do tego stopnia, że 10 minutowy stres powoduje zużycie całodziennej normy wchłaniania magnezu w spokojnym życiu. Czynnikiem roślinnym spełniającym taką samą funkcję jest aloes. Aloesem nacierano ciała zmarłych.
Teraz zgodnie z logiką pozostało wyjaśnić funkcję Kadzidła, czyli czegoś, co jest spalane i w tej formie dostarczane do organizmu, a że jest to również żywica Ks. Wyj.30,34– 38, więc jej unoszenie się w powietrzu wpływa hamująco na skrzydła procesora znajdującego się na zewnątrz, czyli na następny stopień. Małe elementy w środkowej części (małe białe pole na czarnym tle i małe czarne pole na białym tle), to taki sam procesor jak cały duży, lecz różniący się spełnianymi funkcjami w procesie obróbki sygnału. Spalanie np. tytoniu przez Indian i inne prymitywne plemiona umożliwiało kontakt z duchami – informacjami na zewnątrz i stanowiło część rytuału religijnego, tak jak spalanie ofiar rzeźnych na ołtarzu w dawnym Judaizmie.
Procesor – Stwórca jest przedstawiony w dwóch skrajnych barwach białej i czarnej, gdyż jest wykorzystywany do pracy przez dwie istniejące przeciwstawne sobie siły – energię męską i żeńską, miłość i nienawiść, dobro i zło, ciemność i światłość, gorąco i zimno, bierności i aktywność, wibracji budowania i destrukcji, gniewu i radości, dążących do nieskończoności i do zera. Bóg jest naturą dwoistą, dającą jak to sam mówi: błogosławieństwo i przekleństwo. Na takie podobieństwo stworzył człowieka, jako istotę duchową – jako informację, która nie ma niczego wspólnego z obrazem fizycznym obu płci “I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz (tutaj ważna uwaga poniżej) – „na podobieństwo” Boga stworzył go” (Nie ich! - fizyczną kobietę i mężczyznę), „Jako mężczyznę i niewiastę stworzył” (jako rozdzielenie energii męskiej i żeńskiej). Ks. Rodz.1,27. W Pismach jest mowa o JHWH i Szehinie. Natomiast w następnym zdaniu określa jego zadania – człowieka zbudowanego z informacji, który zostanie w momencie stworzenia, zbudowania z prochu (w obowiązującym języku ze struktury korpuskularnej) rozdzielony na dwie energie po przeniesieniu do raju. Sprawa dwoistości natury człowieka stanie się zrozumiała w dalszej części wykładu, zaznaczę jedynie, że wstępujące np. obojnactwo prawdziwe (Hermaphroditismus), gdzie z jednej strony osoba posiada jajnik, a z drugiej jądro, jest tego konsekwencją.
I tutaj dodam bardzo ważną uwagę wyjaśniającą błędne tłumaczenie słów „Na obraz i podobieństwo”. Otóż użyte słowa „obraz” i „podobieństwo” nie są synonimami, gdyż jak się przekonamy informacja poprzez odpowiednie mechanizmy tworzy obrazy na ekranie, które są elementem warunkującym tworzenie materialnej części człowieka.
Widziane ciało człowiek jest właściwie „malowanym obrazem” o różnej skali mieszanki materialno – informacyjnej na poszczególnych etapach swojego rozwoju.
Co tworzy te obrazy i w jaki sposób stają się materią do tego dojdę na dalszym etapie wykładu.
„Podobieństwo” natomiast dotyczy jedynie budowy informacyjnej (duchowej) do Boga jako Ducha.
Czyli prawidłowo powinno być tłumaczone następująco – „Na podobieństwo Boga stworzył go”– Nie „ich”, fizyczność kobiety i mężczyzny!
Istotą żywą człowiek staje się w momencie ukształtowania z prochu Ziemi „na obraz” i „jako obraz” „Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w niego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą” Rodz.2,7. Rozdzielenie na obrazy kobiety i mężczyzny następuje dopiero w momencie, gdy usypia człowieka (obraz mężczyzny materialnego z prochu, ale duchowa wspólność) i z jego żebra tworzy kobietę, teraz oboje są już zbudowani z prochu Ziemi, ale każde z nich jest dwoistością informacyjną. Również tworzy wszystkie stworzenia z prochu Ziemi „na obraz” tych ze sfery informacyjnej „Utworzył Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka…” 2,19.
Występują dwa opisy stworzenia człowieka, najpierw z czynnika informacyjnego (duchowego), a następnie z prochu Ziemi, czynnika materii (korpuskułów).
Z kolejności opisów wynika niezbicie, że z informacji tworzy najpierw środowisko – rośliny, zwierzęta, a z prochu buduje najpierw człowieka – mężczyznę, potem zwierzęta (które do niego przyprowadza), a na końcu z „żebra” tworzy kobietę.
Świadomość jako czynnik informacyjny na początku stworzenia zostaje zbudowana z przeciwnych równoważących się energii – jednak, w jakim kierunku ją wykorzystamy do działania ukazują nasze czyny, czyli działania ciała z materii, które niejako w sprzężeniu zwrotnym doprowadzają do tworzenia energii, w której kontynuuje swoją pracę – myśli, stany psychiczne, etc.
Tutaj przykład Abla i Kaina i konsekwencji ich pierwotnych czynów, konsekwencje dla Kaina i jego rodu zostają zaprogramowane na całe wieki Ks. Rodz. 4,10–16 „Bądź więc teraz przeklęty… Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi!” - kontynuacja.

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego